Nie można tak tego było zostawić-ciągnięta łapka wycierała się do żywego mięsa.
Lisek jest wyjątkowo cierpliwym i dobrym kotek. Wylegiwał się ze swoim gipsem na łóżeczku, nie miał żadnym pretensji do świata, że go tak skrzywdził i pozbawił dzieciństwa.
Szukamy dla niego domu gdzie już zawsze będzie szczęśliwym, domowym kotem.
Musi być domek bez możliwości wychodzenia na dwór. Nóżka zawsze będzie trochę krótsza i Lisek nie będzie w 100% sprawny, choć w dniu dzisiejszym biega już i rozrabia jak inne podrostki.
Więcej zdjęć kotka: tutaj